André Breton udał się w 1938 roku do Meksyku, aby spotkać się z komunistyczną śmietanką towarzyską tamtego czasu – Leonem Trockim i Diego Riverą. Zachwycił się obrazami Fridy Kahlo i nie mógł uwierzyć, że mogą one tak idealnie odzwierciedlać nurt surrealizmu. Frida miała ponoć powiedzieć, że ‘nie wiedziała, że jest surrealistką, dopóki Breton jej tego nie powiedział’. Pod koniec wizyty Breton stwierdził, że ‘Meksyk jest z natury surrealistyczny’. A Carlos Fuentes zawsze powtarzał, że Meksyk wynalazł surrealizm na długo, zanim Francuskim ‘pionierom’ to przyszło do głowy w latach dwudziestych ;-).

Share: