Ja Polka

Ja Polka

[komentarz do komentarzy o emigrantkach]*

Ja Polka kurwa szmata szmira  

Wyjechałam, bo nikt mnie w Polsce nie chciał. Jebię się z ciapatymi.
Są też te normalne, których ciapaty nie brał. To nie o mnie, bo większość jednak daje.
Po co wyjechałam? Ja, lewacka szmata. Nikt mnie w Polsce ruchać nie chciał.
Zrozumiałe wyjechać za komuny, ale teraz w dobrobycie?
Bo kto by chciał mnie Polkę, co miłość do obcych narodów wyssała
z mlekiem matki Polki.
Jestem porażką, bo nie jestem Twoją własnością. Wycieraczką obcych nacji.
Przygodą mojego życia jest murzyn z parówą jak koń, co z tego, że bije i katuje.
Kwasem obleje, podpali, ukamieniuje, głowę upierdoli.  
Ja Polka naiwna, wierzę w romantyczne teksty lub że się zmieni. – Brzmi znajomo, co nie?
Ja, inkubator na obcy genotyp. Ja, wbrew naturze. Nic już Polsce dać nie mogę, bo rodzić będę obce geny. Wyszłam za muzułmanina, nie mam prawa być już Polką,
nie mam już prawa być człowiekiem.
W Polsce nie ma dla mnie miejsca, chyba że moje dzieci będą białe.
’’Bierz szmato nowe obywatelstwo, tak lepiej dla naszej
tożsamości narodowej.
Dobrze, że my Polacy jeszcze trzymamy klasę.
A Ty, szanuj swój kraj, szmato’’.

Ja Polka.

Wyjechałam, bo milion powodów.
Mam sex (w twoim słowniku zob. jebię się)
z kim chcę, kiedy chcę i jak chcę. – To ja o tym decyduję.
Nie znaczy zawsze nie. Moje ciało, mój wybór. – To tak w ramach przypomnienia.
Wyjechałam, bo milion powodów.
Bo wiem, czego chcę
i czego nie. Przykład: Ciebie nie.
Z mlekiem matki wyssałam szacunek, tolerancję i
chrześcijańskie miłosierdzie, by przebaczać takim jak Ty.
Nie jestem niczyją własnością, należę tylko do siebie samej. – Kolejna podstawa.
Przygodą życia jest dla mnie samo życie. Żyję tak, jak chcę. I to moja sprawa.
Przemoc nie jest cechą narodową. – Kumasz ?
Polak też bije, nie wnikając w rozmiar parówy. (Każdy zna takie ciotki, sąsiadki, koleżanki, a nawet matki).
Ja Polka niewierząca. Niewierząca w trwałość związków, opartych na tradycji przymusu.
Ja Polka może naiwna, bo kocham i kochać chcę, jak chcę i kogo chcę. Nie wnikając w kolor, portfel, płeć czy rozmiar penisa.  
O byciu homo sapiens nie decyduje religia. – Nie wiem, czy to już wiesz.
Rodzę dzieci kiedy chcę i z kim chcę, bez przymusu. Albo ich nie rodzę.
Polsce daję siebie. Jestem jej ambasadorką kiedy na Times Square rzucam peta
w kanalizację, kiedy zdobywam awans, zawsze, kiedy mówię I am from Poland ** albo kurwa.
Emigration super power***.
Nie ma ras ludzi, bo ludzie to nie psy. Zazwyczaj. (zob. wyjątek)
Arab to też biały. Biologia. Poziom podstawowy.
Nauczę dzieci polskiego, bo tożsamość narodowa.
To język z tymi ą ę ż rz ó u, których dalej nie ogarniasz.
To dzięki nim Mickiewicz będzie czytany, a Chopin słuchany.
A Ty szanuj siebie, kochaj siebie, wybaczaj sobie, wymagaj od siebie, brachu rodaku.

______________________

*Wszystkie opinie z Ja Polka kurwa szmata szmira zostały zaczerpnięte z komentarzy pod artykułem na portalu turystyka.wp.pl, poświęconym Polkom emigrantkom, moim koleżankom, dziewczynom i kobietom z Klubu Polki na Obczyźnie, a które znajdziecie w oryginale (także ortograficznym) tutaj: Polki-emigrantki nie owijają w bawełnę. Niektóre rzeczy zrozumie tylko ktoś, kto wyjechał z Polski.
**Jestem z Polski.
***Super moc emigracji.
O AUTORCE
Paula Sauer

Paula Sauer

AUTORKA TEKSTÓW

Rocznik 90, skorpion. Absolwentka polonistyki Uniwersytetu Śląskiego i Uniwersytetu Jeana-Jauresa w Tuluzie. Animatorka kultury. Laureatka konkursów literackich. Z pamięci recytuje Wiktora Hugo w dwóch językach, biegle posługuje się czterema. Lubi koty, komparatystykę literacką i duże ilości kawy. Balansuje na pograniczu kultur, w tekstach i w rzeczywistości. Emigrantka, Polka, Ślązaczka, Niemka, Francuzka, Europejka, Włóczęga. Człowiek paradoksu z fobią etykietek. Mieszka na południu Francji.

Dodaj komentarz

Twój email nie będzie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.