Iskender kebap (tak, po turecku tak właśnie się pisze) znaczy dosłownie kebab aleksandryjski i sugerując się tą nazwą, niektórzy spodziewają się wystawnego dania. Owszem, danie to nie jest skromne ani zwyczajne, ale nazwa nie pochodzi od miasta, lecz od jej wynalazcy – niejakiego Iskendera Efendiego z miejscowości Bursa.

Potrzebne składniki (porcja dla jednej osoby):

chleb pide (lub dwa małe chlebki),

cienkie „kebabowe” płaty cielęciny (w Polsce najłatwiej kupić opakowanie mięsa döner),

2 łyżki pasty pomidorowo-paprykowej (tzw. biber salçası),

200 g gęstego jogurtu (np. greckiego),

4 (lub więcej) łyżki masła,

1 pomidor,

2 cienkie zielone papryki (w Turcji jest to zwykle rodzaj banana),

2 szklanki wody,

sól, pieprz.

Sposób przygotowania:

Mięso podpiec krótko w piekarniku.

Przyrządzić sos pomidorowy – w tym celu łyżkę masła roztopić w rondelku, dodać pastę pomidorową, pieprz i sól. Dodać wodę i gotować (sos powinien być gładki i rzadki), utrzymując sos gorącym. W osobnym rondelku roztopić resztę masła.

Chlebek, połówki lub ćwiartki pomidora oraz obie papryczki włożyć do grilla elektrycznego (lub grillować na patelni). Chleb powinien być lekko chrupiący, a warzywa zabrązowione na brzegach.

Chlebek pokroić na ok. 1 lub 2-centymetrowe kawałeczki i ułożyć na całej powierzchni talerza (lub „srebrnego” półmiska w stylu ottomańskim). Polać niewielką ilością sosu pomidorowego. Na to ułożyć równo płaty mięsa tak, żeby przykrywały cały chleb. Polać resztą sosu pomidorowego, a następnie gorącym masłem. Na wierzchu ułożyć zgrillowanego pomidora w połówkach oraz papryki, a z boku talerza umieścić dużą ilość jogurtu.

Zapomnieć o diecie i poziomie cholesterolu i cieszyć się przepysznym posiłkiem. Smacznego!

Ania / Turcja / Anna loves travels

Share:
  • Jadłam to danie w Wiedniu w tureckiej restauracji. Na talerzu mialam ilość nie do przejedzenia. Smaczne. Szczególnie jogurt do tego bardzo pasuje. Uwielbiam go.

    • Anna Sowińska

      Ja również uwielbiam. Z jogurtem i turecką herbatką. Mniam!