Przedstawiam Wam bardzo sympatyczne niderlandzkie słówko „lekker”. Występuje ono powszechnie na terenie całej Holandii i jest używane zarówno przez dzieci jak i dorosłych. Nagminnie, masowo, hurtowo. Z uwagi na swój uniwersalny charakter. Zgodnie z modą, tradycją, przyzwyczajeniem, jako nawyk. Słownik poinformuje nas, że przymiotnik (oraz przysłówek) „lekker” oznacza „smaczny” bądź „dający dobre uczucie”. Ale Holender machnie ręką i zapewni Cię, że w tym słowie mieści się znacznie więcej treści, albowiem „lekker” to też: miły, przyjemny, pyszny, dobry, apetyczny, piękny, wyborny, smakowity, rozkoszny, ponętny… Zatem nie zdziw się, że w kraju wiatraków wszystko może być „lekker” – począwszy od jedzenia, poprzez pogodę, przedmioty, osoby, dyscypliny sportu aż po sposób spędzania czasu, podróż i samopoczucie. Mnie osobiście nasuwa się skojarzenie z polskim wyrazem „fajnie”, aczkolwiek podobieństwo nie jest całkowite. Owszem, w Polsce wiele rzeczy może być „fajnych”, ale raczej w mowie potocznej i w środowisku koleżeńskim. W sytuacjach oficjalnych, bądź na piśmie, „fajnie” wstydliwie znika zastępowane przez mniej kolokwialne określenia. Inaczej wygląda sprawa z „lekker”, które ma przyzwolenie na powszechne występowanie w mowie, jak i na piśmie; w sytuacjach prywatnych, ale i bardziej oficjalnych.

Hm, prawda, że lekker?

Emilia / Holandia / Dzieciaki i wiatraki

 

 

Share:
  • Jak coś jest smaczne, to jest i dobre 🙂 A smaczność to największa dobroć 😀 więc bardzo mi się to okreslenie podoba

  • Lekker wpis! 😉
    Nie znałam tego słowa, w sumie tez prawda, że “fajne” można użyć w bardzo wielu kontekstach, chociaż fakt, nie jest raczej dopuszczalne w sytuacjach oficjalnych, nie uchodzi za zbyt wysublimowane słowo.