Épiphanie to nic innego jak francuska nazwa Święta Trzech Króli, które według  naszego kalendarza obchodzi się 6. stycznia. W przeciwieństwie jednak do Polski, we Francji nie jest to dzień wolny od pracy. Na rodzinne spotkanie, na którym można delektować się Galette des Rois, Francuzi umawiają się wobec tego zawsze w pierwszą niedzielę po Sylwestrze. Chyba, że jest ona pierwszym dniem stycznia. Wtedy spotkanie oficjalnie przesuwa się na następny tydzień.

Co to jest galette des rois ?

Tradycyjna galette des rois, to okrągłe ciasto francuskie nadziewane frangipane, czyli kremem z bardzo drobno zmielonych migdałów. Praktycznie w całej Francji takich właśnie galette sprzedaje się w styczniu na tony.  Jedynie na lini Bordeaux – Nice takie ciasto jest pogardliwie nazywane “galette parisienne“. W tych regionach lokalne piekarnie serwują częściej brioche – ciasto drożdżowe, z owocami, nazywając je gateau des rois (ciasto króli) lub couronne des rois (korona króli). Dziś niezależnie od tego, gdzie mieszkacie we Francji, można kupić różne rodzaje galette. Dla tych, którzy nie przepadają za nadzieniem migdałowym, cukiernie proponują na przykład ciasta z jabłkami lub kremem budyniowym.

La fève

Galette des rois sprzedaje się zawsze z papierową koroną, aby udekorować nią króla lub królową, czyli tego, kto znajdzie w swojej porcji la fève – małą figurkę schowaną w cieście. Piekarnie i poducenci ciast prześcigają się w pomysłowości na nie. W dzisiejszym cieście możecie więc znaleźć równie dobrze tradycyjne figurki, jak i postacie z kreskówek – np. Minionki.

Skąd wzięła się ta tradycja?

Épiphanie jest dziś świętem katolickim, związanym z przybyciem do Betlejem Trzech Króli, którzy podczas swojej wizyty obdarowali dzieciątko darami. Słowo épiphanie pochodzi od greckiego epiphaneia, które oznacza manifestację/pojawienie się Boga pośród ludzi. 6. stycznia świętujemy trzy ważne wydarzenia z życia Jezusa : wizytę Trzech Króli w Betlejem, chrzest Jezusa w Jordanie i zamianę wody w wino w czasie wesela w Kanie – pierwszy cud Jezusa.

Obchody Epiphanie, mimo że dziś to święto ma wymiar typowo chrześcijański, sięgają jednak dużo wcześniej. W starożytnym Rzymie było to święto na cześć boga Saturna, odchodzone między 17. a 23. grudnia a potem skrócone tylko do trzech dni przez Oktawiana Augusta. Saturnalia było okazją do pojednania i równości. W tym czasie Rzymianie mieli prawo do krytykowania oraz parodiowania władzy. Organizowano także liczne zabawy, na przykład :

  • żołnierze losowali przy pomocy figurki – une fève między skazanymi na śmierć, osobę, która na czas święta stawała się “królem”; egzekucję wykonywano dopiero po zakończeniu obchodów;
  • pomiędzy młodymi żołnierzami wybierano również króla; mógł on rozkazywać innym wszystko, co tylko chciał;
  • między panami a niewolnikami również mogło na czas obchodów dojść do zamiany ról; niewolnik, który miał zostać panem, został wybierany w losowaniu;

W wierzeniach pogańskich epiphanie było powiązane z fête de Lumière. 22. grudnia, w najdłuższą noc roku, “rodziło się” na nowo światło i od tego momentu dni stawały  (nadal zresztą się stają ;)) coraz dłuższe. Świętowanie przedłużało się po 25. grudnia o 12 symbolicznych dni i nocy. Obchody kończono 6. stycznia, kiedy różnica długości między dniem a nocą, była wyraźniej odczuwalna.

Od kiedy we Francji je się la galette?

We Francji zwyczaj jedzenia tego ciasta z ukrytą w środku figurką, narodził się już w XIV wieku. Tradycja nakazuje, aby ciasto podzielić na tyle części, ilu jest zaproszonych gości plus jeden. Ten ostatni kawałek nazywany jest part du bon Dieu, part de la Vierge albo part du Pauvre (kawałek dla Boga, Dziewicy Maryi, biedaka) i jest przeznaczony dla pierwszej ubogiej osoby, która pojawi się w domostwie.

Dzisiaj galette świętujemy przy każdej możliwej okazji. Przez praktycznie całą pierwsza połowę stycznia, zajadamy się nią wśród przyjaciół, rodziny, w pracy lub szkole. Jeśli wśród zaproszonych są dzieci, to najmłodsze z nich powinno schować się pod stołem i stamtąd wskazywać, do której osoby powędruje ukrojony kawałek. Do króla, czyli osoby, która w swojej porcji znajdzie une fève, należy zorganizowanie galette w następnym roku.

La Galette des Rois i laïcité (laicyzm)

Od kilku lat toczy się we Francji publiczna debata, dotycząca tego, czy Galette des Rois powinna być serwowana dzieciom w szkole. Według przeciwników jej obecności, jest ona zbyt silnie związana z religią chrześcijańską a to kłóci się z laickim charakterem szkół publicznych. Zwolennicy natomiast wskazują na fakt, że jest to jedna z wiekowych tradycji francuskich, która jest częścią ich tożamości narodowej. Właśnie dlatego ciasto i zabawa powinny być w szkole obecne. Moje dzieci nie wyobrażają sobie, aby na kantynie mogło zabraknąć galette. Na szczęście w naszym mieście nie ma mowy o usunięciu jej ze szkolnego menu i co roku dzieci doskonale bawią się przy tej okazji i z nadzieję wypatrują w swoim kawałku małej figurki, która pozwala im na noszenie do końca dnia korony.

Oficjalne daty Galette des rois na ten rok i następne lata

2018 – niedziela, 7. stycznia

2019 – niedziela, 6. stycznia.

A czy Wy jedliście już tradycyjną galette? Znaleźliście w niej kiedyś la feve? Jak w Waszych krajach obchodzone jest święto Trzech Króli? Podzielcie się z nami koniecznie Waszą wiedzą w komentarzach!

Asia / Francja / Frolonaise

Share: