MY POLKISTYL POLKI

BLIŻEJ POLKI – EWA FOURNIER LE RAY

Jestem obywatelką świata. Wszędzie czuję się jak u siebie w domu. Nie miewam problemów ani z aklimatyzacją, ni z poznawaniem nowych ludzi, czy przyzwyczajeniem się do nowych kultur. Ale to Francja skradła moje serce i to tutaj, po ponad 10 latach emigracyjnej tułaczki, postanowiłam postawić walizki, rozpakować kartony z książkami i sprzętem kuchennym.  Zaczęłam się tu zadomawiać i nazywać miejsce, w którym mieszkam, domem.

A jak wygląda ten dom? Jest ciepły. Wypełniony śmiechem dzieci, szczekaniem psa, miauczeniem kota. I pięknie w nim pachnie, albowiem mogę w nim rozwijać jedną ze swoich pasji, jaką jest kuchnia francuska. Nie zobaczycie u mnie beztłuszczowych jogurtów, płatków kukurydzianych czy paluszków rybnych w panierce. W lodówce stoi masło ukręcone z samego rana z 45% śmietany, ser Comté, który dojrzewał przez ostatnie 36 miesięcy w ciemnej piwnicy, tylko po to, żeby połączyć się z jajkami i stworzyć kremowy omlet na śniadanie. Z karafki leje się cudowne czerwone wino Nuit Saint Georges z regionu Burgundii, pod wpływem którego snują się historie rodzinne, szeptane są sekretne przepisy i powstaje książka kucharska o francuskich opowieściach kulinarnych.

Dobrze mi tutaj, na tej obczyźnie.

Daleko od tych, z którymi dorastałam w Polsce, a tak blisko tych, którzy stali się moją rodziną. Rodziną, która wspiera, kiedy powstają wielkie plany, jak ten stworzenia marki Vadim et Josephine – ubranek z lnu dla dzieci. Mogłabym w sumie napisać, że to moje trzecie dziecko. I tak jak dwójka pozostałych, stworzone z miłości.

Jest też Klub Polki na Obczyźnie. Pozornie tylko wirtualny. Dołączyłam do niego w 2015 roku i odkryłam świat tak mi znany: świat emigrantki, którego nie ma w statystykach ani kolorowych magazynach. Świat kobiet, które tworzą społeczność, wspierają się nawzajem, rozumieją emigracyjne sukcesy i płaczą razem nad emigracyjnymi porażkami. Są niesamowite. Każda z nich to morze inspiracji, tablica zapisana kolorową kredą podróży. Dziewczyny z pasją. 

Ewa Fournier le Ray / Francja / Mrs and Mr Flr

Share:
  • Dorota Wernik

    Cudowna rodzina, piękne fotografie, przepyszna kuchnia – och chciałabym Cię poznać nie tylko wirtualnie …