MY POLKINOWE

TORT CZEKOLADOWY CZY PLACEK ZE ŚLIWKAMI, CZYLI ŻYCIE DO GÓRY ...

Wybaczcie koneserzy babcinych przepisów i fani blogów kulinarnych. To nie u mnie. Nie znajdziesz tu przepisu na domowe ciasto ze śliwkami (zaginął gdzieś w otchłaniach Irlandii), ani “zawsze-się-udaje” przepisu na tort. Ja po prostu nie umiem nic, ale to kompletnie nic upiec/ugotować zgodnie z instrukcją. Zawsze albo kupię “zdrowszy” składnik, albo dosypię na oko, albo zapomnę nastawić czasomierz. Moja inwencja twórcza nie pozwala mi na zrobienie czegoś tak, żeby “na pewno-wyszło”. I tak też wygląda moje życie. Niewiele jest tu ...
CYKLENOWESMAKI ŚWIATA

ATOLE

W Meksyku jednym z najpopularniejszych porannych napojów obok kawy i soku pomarańczowego jest atole, którego historia sięga czasów prehiszpańskich. Nazwa tegoż trunku wywodzi się od słowa z języka náhuatl – atolli – które oznacza “rozwodniony” – w swej pierwotnej formie był on bowiem roztworem wodnym, w którym rozcieńczano skrobię kukurydzianą i piloncillo (cukier brązowy o lekkim, miodowym smaku). Z czasem zaczęto dodawać różnego rodzaju składniki/przyprawy, jak np. kakao czy cynamon, a nawet przełamywać jego tradycyjną wersję dodając mleko, lub zamieniając maczkę ...
CYKLENOWEŚWIAT WG POLKI

ŚWIAT WG POLKI – SYDNEY W LICZBACH

Sydney to największe i najstarsze miasto Australii. Wielkie, wielokulturowe i jakże gościnne! Miejsce historyczne, bo tutaj swój początek miała historia powstania państwa australijskiego. Dzisiaj jest najważniejszym ośrodkiem handlowym, finansowym i kulturalnym Australii. Położone nad rzeką Paramatta, która dzieli miasto na dwie części – północną i południową. Jednoczesna bliskość oceanu, gdzie błękitne fale rozbijają się o poszarpane klify sprawia, że można poczuć się wyjątkowo, jako gość, obywatel świata i część natury jednocześnie. W Sydney mieszkałam przez rok czasu. Opowiedzieć o tym ...
MY POLKINOWE

JAK SIĘ MAJĄ ŚMIECI NA ŚWIECIE? #1

Temat tak codzienny i oczywisty, że często po prostu to się robi. Prawie samo. Śmieci. Zastanawialiście się, jak wygląda organizacja zarządzania śmieciami na naszym globie? Przeczytajcie, co na ten temat piszą nasze Klubowiczki rozsiane po całym świecie. Magda, Egipt: Wyobraźcie sobie, że w Kairze jest dzielnica Zabbaleen, czyli dzielnica śmieci… ludzie tam chyba normalnie mieszkają, bo są np. sklepy z mięsem, mięso wisi sobie na zewnątrz (takie ogromne kawały), ludzie – jak to w Egipcie często się zdarza – siedzą ...
SŁOWNICZEK

GRUZIŃSKIE VAI ME

Gruzińskie „Vai me !” ვაი მე ! Jednym z najbardziej charakterystycznych gruzińskich wyrażeń jest ვაი მე ! (wym.  „Vai me !”)  Można je usłyszeć głównie od kobiet, a wypowiadane jest z charakterystycznym jękliwym zaśpiewem- vaaaaaimeee! Oznacza ono dosłownie „biada mi”, a używane jest w sytuacjach, gdy chcemy podkreślić, że spotkało nas jakieś nieszczęście, coś nas uraziło lub z czymś się nie zgadzamy. Rozbite kolano? Vaaaaimeee! Syn przyprowadził do domu nieładną dziewczynę? Vaaaaimeeee! Znowu się spóźniłeś? Jak możesz?! Vaaaaimeee! Danuta / ...
CYKLENOWEŚWIAT WG POLKI

ŚWIAT WG POLKI – PREVENTORIO DE AGUAS DE BUSOT

W Hiszpanii pełno jest miejsc tajemniczych, opuszczonych, zrujnowanych. Takich miejsc w których nie chciałoby się zostać samemu po zmroku. Miejsc, gdzie historia jest w każdym kamyczku, a atmosfera czasami staje się bardzo gęsta. Jednym z nich jest opuszczone i zrujnowane SPA- Agues de Busot (Aigües/ Aguas de Busot) w Alicante.  W momencie powstania w XIX wieku Balneario w Aigües, było wielkim resortem zimowym utworzonym przez Sr. Conde de Casa Rojas (y Marqués del Bosch) i nazywało się „Hotel Miramar Estación ...
SŁOWNICZEK

FRANCUSKIE TÊTE-À-TÊTE

Tête-à-tête   wygląda bardzo „francusko”. Nie dosyć, że ma myślniki, to jeszcze daszki i przecinki nad literkami. Wymawia się za to dość prosto i bez wydziwiania , bo po prostu „tetatet”. Jest to zwrot rodzaju męskiego, a do tego nieodmienny, tzn. liczba pojedyncza i liczba mnoga są identyczne. „Tête” to po francusku głowa, czyli z grubsza możemy uznać, ze wyrażenie tête-à-tête to „głowa w głowę” albo „głowa przy głowie”. Od razu wyobrażam sobie romantycznie pochylone ku sobie głowy jakiejś pary zakochanych, ...
MY POLKINOWE

TULIPANOWY ZJAZD KLUBU POLEK

Sobota sprzed 2 tygodni nie była taką zwyczajną sobotą, w której od rana wszyscy gdzieś się śpieszą. Bo starsza córka ma balet, bo drużyna syna rozgrywa mecz, a mama chce sobie pobiegać w grupie innych mamusiek. Potem jeszcze szybki obiad i wyjazd do Amsterdamu, do polskiej szkoły. A powrót do domu – wieczorem. Tym razem było inaczej… 22 kwietnia 2017 roku odtąd będzie mi się kojarzyć z barwnymi tulipanami i uśmiechami kilku sympatycznych kobiet, które miałam przyjemność poznać. Tego dnia miał ...
MY POLKINOWESTYL POLKI

RUCH – ZERO ŚMIECI CZ. 4

Z drugiej ręki.   Marzec to taki cudowny miesiąc, przedwiośnie w pełni (przynajmniej w niektórych częściach Ziemi), czas wiosennych porządków, zmian i przygotowań do lata.  To także czas, kiedy przeglądamy własną szafę i po zimie mamy ochotę na wprowadzenie do niej nowości. Tym razem mam dla Was propozycje. A może zamiast wybrać się na wiosenny shopping i wycieczkę po centrum handlowym z sieciówkami, znalazłybyśmy czas i ochotę poszukać po okolicy sklepu z używaną odzieżą?   Ojej, nie lubię, bo przypomina mi to ...
MY POLKINOWE

ISLANDZKIE WODOSPADY

Który z islandzkich wodospadów zachwycił mnie najbardziej i dlaczego? Niedługo miną dwa lata od kiedy polecieliśmy zwiedzić Islandię. Przy okazji pisania postu na swojego bloga o wodospadach, zastanowiłam się, który mnie najbardziej oczarował. Od zawsze na mojej “bucket list” był Gulfoss. Od kiedy zobaczyłam go na zdjęciu w jakimś podróżniczym artykule, wiedziałam, że muszę zobaczyć go “na żywo”. I rzeczywiście był to pierwszy wodospad, który odwiedziliśmy na Islandii. Ale czy to on skradł mi serce? Otóż Gulfoss jest ogromny i ...
SŁOWNICZEK

ANGIELSKIE ENJOY vs HISZPAŃSKIE DISFRUTAR

Uważam się za optymistkę z natury. Uwielbiam pozytywne doświadczenia, słoneczne dni i uśmiech na twarzach mijanych przeze mnie ludzi. Kocham cieszyć się życiem (‘I enjoy my life’), delektować się pysznymi posiłkami spożywanymi z przyjaciółmi (‘I enjoy meals with my friends’), czerpać radość z każdego dnia (‘I enjoy my days’). Do opisania tych wszystkich czynności w języku polskim potrzeba jednak użyć tylu słów. Pięknych, radosnych, ale jednak opisowych. Podczas gdy w języku angielskim możemy je wszystkie zastąpić krótkim, uśmiechniętym od ucha ...